Obserwatorzy

środa, 2 stycznia 2013

Przed świtem part 2

Podsumowując swój sylwester stwierdzam, że bardzo mi się udał. Spędziłam go w bardzo miłym towarzystwie na oglądaniu filmów, pogaduchach, robieniu zdjęć (walniętych do kwadratu) i śmianiu się. Jednym z produkcji jakie obejrzałyśmy była  druga połowa czwartej części  sagi zmierzch. Jako że ja przeczytałam wszystkie książki i obejrzałam wszystkie filmy, nie mogłam sobie odpuścić tej ostatniej części. Od producentów:

Edward i Bella postanawiają bronić swojej córki Renesmee przed rodziną Volturi i oskarżeniami, iż pół-wampir pół-człowiek może być śmiertelnie niebezpieczny dla obu ras.

Dla mnie najbardziej zabawną rzeczą jest to, że określa się ten film jako horror. Szczerze przyznaje, że z Alicją więcej się śmiałyśmy niż bałyśmy. Wielki plus dla twórców za wizję Alice która została fajnie ukazana, to było całkiem niespodziewane, chociaż osoby które czytały książkę szybko zorientowały się, że coś jest nie tak. Film całkiem przypadł mi do gustu, ale brakowało mi wielu szczegółów. Obejrzałam go ze zwykłej ciekawości jak twórcy postanowią pokazać wojnę, więź pomiędzy Ness i Jacobem i nową Belle.

Follow me on twitter!

wtorek, 1 stycznia 2013

Nowy rok

Wczoraj (a właściwie już dzisiaj), gdy siedziałyśmy z Alą i miałyśmy plan żeby zasnąć, zastanawiałyśmy się też nad nowym rokiem i podsumowałyśmy stary. Kiedy myślę o nim tak ogólnikowo stwierdzam "e, był beznadziejny", ale tak się głębiej zastanawiając to wcale taki zły nie był. Znów na zimowisku poznałam wiele fajnych osób, dobrze bawiłam się na rajdach, bardzo zżyłam się z moją klasą, byłam w Paryżu, obejrzałam 162398 filmów, przeczytałam 23344 książek. Mimo tego mam wierzę, że 2013 będzie najbardziej zapamiętanym przeze mnie rokiem ever. Mam zamiar w tym roku naprawdę spełniać marzenia, oderwać się od niektórych ludzi, zapomnieć o nich, a z innymi wręcz przeciwnie, zacieśniać znajomości póki jeszcze mogę :). Ten rok będzie meeeeeeeeeeeeega pozytywny!

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Goodbye 2012, hello 2013!

Pierwszy post od baardzo dawna. Czemu? Bo jestem bardzo leniwym człowiekiem? Nie wiem, ale wiem że dużo rzeczy mi się posypało przez ostatnie pół miesiąca i potrzebuję pomocy, odprężenia, cierpliwości i trochę rozumu :)). Miejmy nadzieję, że 2013 będzie bardziej owocny! Dla mnie na pewno, ja się już o to postaram :>.


Pierwsze i jedyne postanowienie na nowy rok: spełniamy marzenia!